Wspominamy pewien wrześniowy ślub, który był nie tylko początkiem wspólnej drogi dwojga ludzi, ale też zaczątkiem wszystkiego co teraz robimy. Taki ostateczny impuls, by urzeczywistnić marzenia o „Zdobimy bo lubimy”.

W dekoracjach ślubu i przyjęcia pojawiła się głównie gipsówka. Jej drobne kwiatki prezentowały się zachwycająco m.in. w bukiecie ślubnym i butonierkach. Drobne i okazałe bukiety z gipsówki i ruskusu zdobiły wnętrza restauracji Oranżeria La Belle, która idealnie nadaje się do kameralnych przyjęć i małych wesel.

Jeżeli myślicie, że gipsówka nadaje się wyłącznie jako motyw rustykalnych przyjęć weselnych, koniecznie obejrzyjcie poniższą relację. Przekonacie się, że te niepozorne kwiaty sprawdzą się idealnie również na eleganckim przyjęciu.